Piotr Piotrowski, Kosmiczne Centaury. Niezwykłe obiekty astronomiczne, w: "Nieznany Świat" 10/1998.

 

Centaury

Nowa klasa obiektów

Chiron, Pholus, Nessus

 

Astronomowie odkryli niedawno w naszym Układzie Słonecznym nowe obiekty, które określa się mianem Centaurów. Należą do nich Chiron, Pholus i Nessus. Wyznaczają one nowe drogi w rozumieniu dotychczasowego modelu astrologii.

 

Badania i odkrycia astronomiczne nie tylko poszerzają nasze horyzonty poznawcze, a przez to i pozwalają lepiej zrozumieć otaczający świat, w którym żyjemy, lecz są również poważnym wyzwaniem dla innych dyscyplin naukowych bądź paranaukowych, w tym szczególnie dla astrologii. W latach dziewięćdziesiątych naszego stulecia dokonano w astronomii rewolucyjnych odkryć, które można potraktować jako “bramę” prowadzącą ludzkość w nową epokę.

Wszystko zaczęło się dnia 1 listopada 1977 roku, kiedy to amerykański astronom Charles T. Kowal odkrył drobne ciało niebieskie krążące pomiędzy orbitami Saturna i Urana; obiekt ten nazwany został mitologicznym imieniem greckiego centaura - CHIRON (1977 UB/2060 Chiron). Początkowo myślano, że odkryto jakąś niezwykłą, “zagubioną” asteroidę, lecz późniejsze badania pozwoliły udowodnić, że Chiron nie jest żadną typową asteroidą znaną z tych, jakie krążą pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza, lecz wiele cech łączy go z kometami. Chiron jednak nie jest ani typową asteroidą, ani też konwencjonalną kometą (choć obecnie klasyfikuje się go jako aktywną, lecz nietypową kometę olbrzym 95P/Chiron). Do niedawna nie wiedziano też do jakiej klasy ciał niebieskich należy zaliczyć ten szczególny obiekt.

Wiele wyjaśniło dopiero kolejne odkrycie podobnego obiektu, krążącego tym razem po bardzo ekscentrycznie eliptycznej orbicie pomiędzy planetami Saturnem a Neptunem. Ta mała planetka została odkryta przez amerykańskiego astronoma Davida L. Rabinowitza w ramach programu badawczego Spacewatch w Stewart Obserwatorium w Arizonie dnia 9 stycznia 1992 roku. Okazało się, że również i ten obiekt trudno sklasyfikować jako typową asteroidę. Dalsze badania pozwoliły udowodnić, że to nowe ciało niebieskie musi należeć do tej samej klasy obiektów, co odkryty 15 lat wcześniej Chiron, dlatego nadano mu nazwę innego greckiego centaura - PHOLUS (gr. Folos) - (1992 AD/5145 Pholus). Astronomowie postanowili więc zaliczyć Chirona i Pholusa do odrębnej klasy obiektów, które określa się obecnie jako Centaury.

Według mitologii, Grecy wyobrażali sobie centaury jako potwory - pół ludzi, pół koni. Nieprzypadkowo więc te szczególne i nietypowe ciała niebieskie otrzymały imiona centaurów, bowiem analogicznie do tych mitologicznych stworów, obiekty te są “pół asteroidami”, “pół kometami”. Zwraca uwagę fakt, że po raz kolejny astronomowie, wprawdzie przypadkowo, lecz jakże intuicyjnie i zarazem bezbłędnie nadali pierwszemu odkrytemu tego typu obiektowi imię centaura - Chiron.

Obiekty Chiron i Pholus nie są obecnie jedynymi znanymi Centaurami, jakie krążą w tej części Układu Słonecznego, bowiem już w 1993 roku, dokładnie dnia 26 kwietnia, D. L. Rabinowitz odkrył kolejnego Centaura, który jeszcze do niedawna nosił jedynie prowizoryczną numeryczną nazwę “1993 HA2”. Obiekt ten krąży po równie, jeśli nie bardziej ekscentrycznej orbicie jak Pholus, przecinając w swym biegu orbity Urana i Neptuna, przybliżając się aż do ostatniej planety - Plutona.

Następne lata przyniosły kolejne odkrycia Centaurów. Obecnie (grudzień 1998) znanych jest ich osiem. Poza Chironem, Pholusem i 1993 HA2 istnieją także inne obiekty, jak dotychczas jeszcze nie nazwane: 1994 TA, 1995 DW2, 1995 GO, 1997 CU26 oraz niedawno odkryty 1998 SG35. Wszystkie Centaury, co jest dla nich charakterystyczne, krążą wyłącznie w transsaturnicznej części Układu Słonecznego (wyjątkiem jest 1998 SG35, który krąży między Jowiszem i Saturnem). Naukowcy zadawali sobie pytanie, skąd pochodzą te nietypowe, a zarazem tak frapujące ciała niebieskie, gdzie znajduje się źródło ich “wyklucia”?

W połowie XX wieku Peter Gerrard Kuiper przewidział istnienie planetek daleko poza orbitą ostatniej planety - Plutonem. Dopiero jednak zaawanasowane badania naukowe w latach dziewięćdziesiątych pozwoliły udowodnić intuicje P. G. Kuipera. Dnia 30 sierpnia 1992 roku dwaj uczeni Jane X. Luu i David C. Jewitt w obserwatorium na Mauna Kea odkryli po pięciu latach poszukiwań pierwszy obiekt - 1992 QB1 - krążący w tzw. pasie Kuipera, czyli poza orbitą Plutona. W następnych latach odkryto kolejne “kuiperowskie” obiekty; obecnie znanych jest ich 73 (grudzień 1998), choć przypuszcza się, że jest ich znacznie więcej, przynajmniej 35 tys. Niestety, wszystkie, jak dotąd, otrzymały jedynie numeryczne nazwy, np., w kolejności: 1993 FW, 1993 RO, 1993 RP etc. Analiza porównawcza tych wyjątkowych ciał pozwala przypuszczać, że wszystkie odkryte Centaury muszą pochodzić właśnie z pasa Kuipera, ponieważ są one bardzo podobne do takich obiektów, jak 1992 QB1 czy 1993 FW, z nieznanych jednak przyczyn zostały niejako wciągnięte w głąb naszego Systemu Słonecznego, torując sobie niezbyt stabilne i dość ekscentryczne orbity. Przypuszcza się również, że parująca substancja Centaurów, prawdopodobnie pochodzenia kometarnego, kiedyś się wyczerpie i zarówno Chiron, Pholus, jak i inne tego typu obiekty zostaną wyrzucone z Układu Słonecznego, względnie przechwycone przez Słońce i spalone w jego atmosferze (lub też - według najnowszej wersji - mogą one krążyć po krótkookresowych orbitach między Jowiszem i Saturnem lub nawet w jeszcze bliższej części Układu Słonecznego). Nasuwa się tutaj analogia do greckiego mitu o centaurach, który wyraźnie mówi, że wszystkie te stworzenia prędzej czy później umierają, nawet jeśli rodzą się jako nieśmiertelne - jak w przypadku centaura Chirona (zob. np. Robert Graves Mity greckie). Ten sam los spotka w przyszłości astronomiczne Centaury.

Odkrycie wspomnianego już trzeciego Centaura 1993 HA2 jest przełomowym momentem dla dialogu pomiędzy astronomami i astrologami. Otóż obiekt ten z inicjatywy astrologów: Zane’a B. Steina, Dietra Kocha i Roberta von Heerena otrzymał nazwę NESSUS (gr. Nessos) - (1993 HA2/7066 Nessus). Nazwę tę nadano 22 kwietnia 1997 roku i dzień ten powinien przejść do historii astronomii jako szczególnie doniosłe wydarzenie. Bowiem po raz pierwszy w dziejach astronomii Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU) zaakceptowała propozycję astrologów, aby nazwać nową planetę imieniem kolejnego mitologicznego centaura - Nessus. Tak więc krążą teraz wokół Słońca trzy oficjalnie nazwane Centaury: Chiron, Pholus i Nessus, stając się tym samym poważnym wyzwaniem dla badań astrologicznych. Sukces jaki odnieśli wspomniani astrologowie nie ogranicza się jedynie do tego pojedynczego wydarzenia. Kierownik Minor Planet Center - Brian D. Marsden - na tyle mile wspomina tę niecodzienną współpracę, wydawałoby się dwóch antagonistycznych środowisk, że poprosił inicjatorów Nessusa, aby zaproponowali również nazwę dla kolejnych Centaurów.

[Do marca 2004 roku astronomowie nazywali kolejne Centaury. Są to: Asbolus, Chariklo, Hylonome, Elatus, Thereus, Pelion, Okyrhoe, Cyllarus, Bienor]

Zasługi tych autorów są dla astrologii niebagatelne, bowiem współpracując ze środowiskami naukowymi otwierają oni nowe drogi dla rozwoju współczesnej astrologii. Amerykański astrolog Zane B. Stein jest pierwszym poważnym badaczem, który w 1978 roku założył “Association For Studying Chiron” (Stowarzyszenie Badań nad Chironem), zaś Robert von Heeren w lipcu 1997 roku powołał w Monachium specjalny “The Cenataur Research Project / Kentauren Forschungsprojekt” (Projekt Badawczy Centaurów), w którego tworzeniu mam przyjemność uczestniczyć.

Odkrycie Chirona, Pholusa i Nessusa nie tylko dla astronomii, lecz również dla poważnych i rzetelnych astrologów jest doniosłym wydarzeniem. Nie chodzi tutaj o to, aby wynajdywać nowe planetki i wyznaczać je w horoskopie, nadając im równie ważne znaczenie, jak tradycyjnym dużym planetom, lecz przede wszystkim chodzi o to, że badania Centaurów poszerzają horyzonty w astrologicznym rozumieniu transsaturnicznych planet: Urana, Neptuna, a zwłaszcza Plutona i pozwalają je widzieć w zupełnie nowym, nieznanym dotąd świetle.

Okazało się bowiem, że astronomowie chcąc odkryć dziesiątą planetę, odkryli raczej dziwne obiekty - Centaury oraz drobne ciała niebieskie za orbitą Plutona ("kuiperoidy"). Badania udowodniły, że Pluton, uważany do niedawna za ostatnią główną planetę, stał się pierwszym i zarazem największym obiektem (średnica Plutona wynosi zaledwie 2320 km) z pasa Kuipera. W świetle najnowszych badań nie można zaliczyć Plutona do głównych planet, bowiem zbyt wiele wykazuje on podobieństw z nowo odkrytymi obiektami, swoimi sąsiadami. Nasuwa się w tym miejscu pewna refleksja: Pluton staje się obecnie “królem” wszystkich Centaurów oraz obiektów transneptunowych (“plutonki”), podobnie jak Ceres (986 km), jest “królową” wszystkich planetoid krążących pomiędzy Marsem a Jowiszem. Hades-Pluton, władca śmierci i świata podziemnego ma w swym władaniu Centaury i “kuiperoidy”, podczas gdy Demeter-Ceres, bogini płodności i urodzaju w symboliczny sposób opiekuje się wszystkimi asteroidami.

Wracając do Centaurów należy podkreślić, że są one drobnymi ciałami niebieskimi i można je w metaforycznym sensie porównać do małych ziarenek lub nasionek, które prawdopodobnie już w niedalekiej przyszłości diametralnie zmienią oblicze astrologii. Według najnowszych obserwacji szacuje się, że średnica Chirona wynosi około 148 - 208 km (ale jego otoczka w peryhelium wynosi blisko 1200 km), Pholusa około 192 km, zaś Nessusa nie więcej niż 60 km - są to więc stosunkowo małe obiekty (największym Centaurem jak dotychczas jest Chariklo - 302km), lecz wielkość planet i siła ich astrologicznego oddziaływania nie zawsze stoją w bezpośrednim związku. Najciekawsze przy analizie Centaurów są ich orbity, co nasuwa podejrzenia, że te trzy obiekty są niejako swoistymi “pomostami” pomiędzy Saturnem a dalszymi planetami. Chiron w metaforyczny sposób łączy Saturna z Uranem, Pholus jest “pomostem” dla Saturna i Neptuna, zaś Nessus łączy Saturna z Plutonem. Cykl obiegu Chirona wynosi 51 lat, Pholus obiega Słońce w przeciągu 92 lat, zaś Nessus potrzebuje około 123 lat na pełen obrót.

 

Centaury w horoskopie

Jakie ważne przesłanie niosą dla ludzkości te szczególne ciała niebieskie, jak można rozumieć ich oddziaływanie i znaczenie w indywidualnym horoskopie? Rola Chirona jest już dość dobrze poznana, a jego interpretacja nie nastręcza obecnie zbyt wielu problemów. Obiekt ten bowiem został gruntownie przebadany, do czego z pewnością przyczyniło się zaangażowanie i pionierska praca Zane’a B. Steina. Autor ten jest obecnie uważany za jednego z najlepszych i zarazem najbardziej kompetentnych ekspertów od Chirona.

Chiron, jako abstrakcyjna astrologiczna zasada, związany jest z umysłem, psyche, duchem oraz manifestującą i formującą się w fizycznym wymiarze duszą. Reprezentuje on także zasadę holistycznej katalizacji, polegającej na przyspieszeniu licznych procesów zachodzących w psycho-emocjonalnych sferach osobowości człowieka. Niemniej w negatywnym ujęciu może mieć on związek z zaniedbaniem lub niepowodzeniem w dokonywaniu szeroko rozumianej syntezy.

"Planeta" ta reprezentuje także perfekcyjność w przyswajaniu i syntetyzowaniu rozmaitych obszarów wiedzy oraz dyscyplinę w rozwijaniu licznych umiejętności. Może ona ukazywać cały wachlarz zdolności, od najbardziej prymitywnych i naturalnych zręczności do wzniosłego i doskonałego kunsztu. Chiron związany jest także ze zdolnością harmonizowania naturalnych instynktów z wysoką kulturą i cywilizacją oraz ze spirytualną transformacją prowadzącą do coraz wyższego poziomu rozwoju duchowego. W destruktywnym wariancie wyraża on frustrację wynikającą z utraty poczucia jedności z samym sobą, która prowadzi najczęściej do konfliktu pomiędzy naturalnymi popędami (id) i kulturowymi ograniczeniami (superego). Może on niekiedy również reprezentować brutalność, bestialstwo i chciwość.

Na poziomie biologicznym Chiron pomaga zachować równowagę zdrowia. Związany jest on z rehabilitacją, a także stosowaniem różnych procesów leczniczych i uzdrawiających, opiekuje się systemem immunologicznym oraz snem, jako sposobem szczególnej regeneracji będącą równocześnie drogą kontaktu z istotami duchowymi. Funkcja ta wyrażana jest przez mitologiczny fakt, który mówi, iż chorym podczas snu ukazywał się Asklepios, uczeń Chirona, informując o sposobie uleczenia choroby. Marzenia senne mogą stać się zatem swoistą odpowiedzią na wiele dręczących problemów nie tylko fizycznych, lecz także psycho-emocjonalnych i egzystencjalnych. Manifestacja Chirona - “otwarta rana” - może się przejawiać w postaci chronicznych (chironicznych?) chorób i nieszczęść, jak również nieustannym zmaganiem się z własnym zdrowiem; wyrażać się może także w formie chorób nowotworowych i zabiegów chirurgicznych.

Na poziomie społecznym Chiron personifikuje nauczyciela i mistrza różnorodnych dziedzin i przedmiotów, ma on również związek z osobą uzdrowiciela. Chiron wiąże się ze środowiskiem, ekologią oraz wszelką ochroną. Niemniej może on także uosabiać swoistego outsidera, który choć pozostaje na uboczu społeczeństwa, zawsze jest pomocny wielu ludziom. "Planeta" ta reprezentuje ponadto nauczyciela muzyki i gry na różnych instrumentach. Chiron stara się także integrować społeczną odpowiedzialność z osobistą wolnością. Jednak w negatywnym ujęciu wiąże się on z dzikusem oraz ludźmi pozbawionymi kontroli nad własnymi instynktami, a także niszczycielami ludzi i ziemi, dlatego wszelkie zniszczenia i zanieczyszczenia pozostawać mogą również w związku z destruktywną siłą Chirona. Ofiary przemocy i brutalności oraz tragiczni outsiderzy to też personifikacje tej planetoidy.

W horoskopie Chiron symbolizuje wrodzoną motywację do asymilacji i upowszechniania wiedzy, a także zdobywania szczególnych umiejętności. Związany on jest z uzdrawianiem różnych sfer i płaszczyzn osobowości. Chiron reprezentuje proces wznoszenia człowieka z poziomu bestii na poziom spirytualnych doświadczeń. Jest on także swoistym kluczem do zrozumienia horoskopu i wykorzystania własnych potencjałów prowadzących do “dotknięcia” boskości. Jednakże w negatywnym ujęciu może on reprezentować zwierzęcość i bydlę, które w bezmyślny sposób niszczy i burzy najbardziej kreatywne wartości kulturowe. Chroniczne cierpienia to także destruktywna manifestacja wiecznie otwartych ran Chirona (zob. także moją książkę pt. "Przesłanie Chirona").

Również znaczenie Pholusa jest obecnie dość dobrze poznane, co można zawdzięczać przede wszystkim inicjatywie Roberta von Heerena i Dietera Kocha (“The Centaur Research Project”), którzy jako pierwsi w Europie Zachodniej zainteresowali astrologów tym obiektem. Na obecnym etapie badań udało się ustalić, że Pholus symbolizuje te obszary naszego życia, których rozwój w dzieciństwie został zaniedbany, dlatego reprezentuje on z jednej strony wszystkie uśpione zdolności, z drugiej zaś te sfery psychiki, które czekają na odkrycie i narodziny. Pholus więc przygotowuje i otwiera człowieka na spotkanie z nieznanym. Dzięki jego oddziaływaniu mamy szansę obudzenia w sobie nowych energii, potrzeb i zdolności, zapowiada on często początek nowego rozdziału w naszym życiu. Kluczowym określeniem dla Pholusa może być słowo: LINIENIE. Sens tego zwrotu można zrozumieć poprzez fakt oddziaływania Pholusa w horoskopie, które ma charakter odsłaniania ukrytych wymiarów duszy, przy jednoczesnym porzucaniu starych i zużytych form.

Pholus prowadzi człowieka w nieoczekiwane, graniczne sytuacje, prowokuje często niebezpieczne doświadczenia, w których czujemy się bezradni i przestraszeni. Te wyjątkowe zdarzenia, za które odpowiedzialna jest nowo odkryta “planeta”, stają się niejednokrotnie kluczowym momentem w rozwoju, sytuacje te pozwalają również na otwarcie się wobec nowych wymiarów własnej egzystencji. Pholus uświadamia nam deficyty, ukazuje ukryte zdolności, a także pomaga porzucić osobiste ograniczenia. Często też zapowiada wędrówkę na krawędzi, gdzie oscylują między sobą wewnętrzna pewność siebie z jednoczesną możliwością wystąpienia ekstremalnych katastrof. W swej najwyższej formie Pholus przynosi przesłanie mówiące o konieczności resakralizacji materialnych struktur życia (Saturn), doprowadzając je do nieskończonego i pozostającego ponad racjonalnością wymiaru (Neptun), przy obecności katastrofalnych i granicznych sytuacji (Uran), których efektem ma być uzdrowienie naszej egzystencji oraz zyskanie kosmicznej mądrości (Chiron/Pholus).

Najmniej poznany jest dotychczas Nessus, lecz udało się już ustalić, że ten trzeci Centaur reprezentuje m.in.: instynktownie wyparty ból, podobnie, jak przy Pholusie, graniczne doświadczenia, które mogą nas uwolnić od cierpienia, symboliczne “ukłucie w serce” (por. mit o Nessosie), oczyszczenie i samoofiarowanie, niepewność, ale także i podstęp, zawiść oraz wiele tematów związanych z energią Plutona, jak śmierć, przemoc czy transformacja.

Obecnie, współpracując z The Centaur Research Project, prowadzę intensywne badania nad astrologicznym wpływem Nessusa. Poniżej przedstawiam kluczowe określenia, które okazały się charakterystyczne dla tego Centaura: ofiara; trauma, uraz; autodestrukcja, śmierć, cierpienie; tęsknota; zawód miłosny; strata; sytuacja graniczna; granica; niebezpieczeństwo; rozstrzygnięcie; ambiwalencja wygrana/przegrana; pierwotny impuls; skok ewolucyjny; brama/przejście; transformacja; uwolnienie; narodziny; ziarno; poszukiwanie zaspokojenia.

Wszystkie Centaury: Chiron, Pholus i Nessus pomagają nam zintegrować wiele nie rozwiniętych sfer osobowości, które często pozostają ukryte, względnie nieświadome. Centaury są też impulsem do szerokiego i intensywnego rozwoju, otwierają nas na transcendentalne doświadczenia reprezentowane w astrologii przez Urana, Neptuna i Plutona oraz pozwalają w innym świetlne widzieć wiele "dogmatów" astrologicznych.

 

Piotr Piotrowski

www.piotrpiotrowski.com