Piotr Piotrowski, Nowo odkryta planeta - Pholus, w: "Czwarty Wymiar" 4/1999.

 

Pholus

Nowo odkryta planeta

 

Odkryta pięć lat temu nowa “planeta” Pholus reprezentuje nadchodzące nieoczekiwane i katastrofalne wydarzenia, w których będzie uczestniczyć cała ludzkość. Pholus otwiera człowieka na nie znane dotąd aspekty życia, przynosi z sobą niepewność, lecz jednocześnie nadzieję na egzystowanie w nieskończonym i ponadczasowym wymiarze bytu.

 

Drobne ciało niebieskie - Pholus, podobnie zresztą jak Chiron (odkryty w 1977 roku), należy do zupełnie nowej grupy obiektów astronomicznych, którą naukowcy od pewnego czasu nazywają centaurami. Mitologia grecka określa centaury jako istoty pół ludzkie i pół końskie, w astronomii zaś centaurami są te obiekty, które posiadają zarówno cechy planetoid, jak i komet.

Pholus (1992 AD / 5145 Pholus) został odkryty przez amerykańskiego astronoma Davida L. Rabinowitza w ramach programu badawczego Spacewatch w Stewart Obserwatorium w Arizonie dnia 9 stycznia 1992 roku o godzinie 9.01 (UT). Ustalono także, że Pholus oraz Chiron pochodzą z tzw. dysku Kuipera, a więc obszaru rozciągającego się poza granicami naszego Systemu Słonecznego. Pholus krąży wokół Słońca po bardzo eliptycznej orbicie, a czas jego obiegu wynosi około 92 lat. Średnica waha się od 83 do 153 km. Peryhelium Pholusa, a więc punkt, w którym osiąga on najbliższą odległość od Słońca, znajduje się przy orbicie Saturna, podczas gdy aphelium, czyli punkt najdalej położony od Słońca, znajduje się aż za orbitą Neptuna. Żadne inne ciało w naszym Układzie Słonecznym, asteroida, kometa, księżyc czy planeta, nie ma też tak intensywnego spektrum w podczerwieni, jak właśnie Pholus. Pozwala to przypuszczać, że podobnie jak Chiron, należy on do zupełnie innej, odrębnej klasy obiektów. Parująca i świecąca substancja prawdopodobnie pochodzenia kometarnego kiedyś się wyczerpie i Pholus wraz z Chironem zostanie wyrzucony z naszego Układu Słonecznego. Można zatem się domyślać, że Pholus jest jedynie gościem, który przynosi ludzkości stojącej u progu XXI wieku ważne przesłanie.

Nazwa tej szczególnej “planety” pochodzi od imienia greckiego centaura Pholusa (Folosa). Centaury były dzikimi stworzeniami, których obyczaje miały wyjątkowo brutalny i grubiański charakter. Reprezentują one zwierzęcą, instynktowną stronę człowieka. Pholus, podobnie zresztą jak i Chiron, należał do wyjątkowego grona najzacniejszych i najmądrzejszych centaurów, nigdy nie uciekał się do przemocy, zawsze był przyjazny ludziom i innym bogom. Wszystkie centaury pochodziły ze świętokradczego związku Iksjona z Chmurą-Herą. Rodzicami Pholusa jednak był Sylen i nimfa Melia, Chiron zaś pochodził ze związku Kronosa z nimfą Filyrą, a więc należał on do tego samego boskiego rodu, co Zeus i inni Olimpijczycy. Choć Pholus i Chiron nie byli braćmi w genealogicznym znaczeniu, to jednak w mitologii występują najczęściej obok siebie, prawdopodobnie też dopiero późniejsze tradycje ustaliły odrębność pochodzenia Pholusa i Chirona. Istnieją przypuszczenia mitografów, że te dwa szczególne centaury były kiedyś “bliźniakami”, dlatego nie można w jednoznaczny sposób odróżnić natury Chirona od natury Pholusa.

Istnieje jednak pewien wątek mitologiczny, z którego słynie Pholus. Ten mądry centaur mieszkał w swojej grocie w krainie Foloe w Arkadii, gdzie zajmował się głównie wróżeniem z wnętrzności zwierząt ofiarnych. Pewnego dnia złożył mu wizytę Herakles podczas wykonywania swojej czwartej pracy. Pholus, z natury bardzo gościny, poczęstował go pieczonym mięsem, sam zaś jadł surowe. Na prośbę gościa otworzył także beczkę wina, którą otrzymał kiedyś w darze od Dionizosa. Pholus jednak nie chciał otwierać wina, lecz Herakles przekonywał centaura, że ów prezent ofiarowany został specjalnie na okazję ich wspólnego spotkania. Pholus otworzył więc wino, którego zapach zaczął unosić się po całej okolicy, wabiąc jednocześnie inne centaury do miejsca uczty Heraklesa z Pholusem. Te grubiańskie stwory, nie mogąc powstrzymać swojego apetytu, pragnęły dostać się do beczki z winem i zaatakowały jaskinię. W ten sposób rozpoczęła się okrutna walka centaurów z Heraklesem, który zabił ich albo płonącymi głowniami, albo też strzałami nasączonymi śmiertelną krwią Hydry. Pholus ze zdziwieniem oglądał strzały gościa, które dokonały tak niebywałego spustoszenia wśród olbrzymich dzikusów. Przyglądając się im rozmyślał: “Jakże mogło tak silne stworzenie zginąć od zwykłego zadraśnięcia?” Pholus pogrążony w swoim zdziwieniu nie zauważył, jak jedna z tych strzał wymknęła mu się z rąk i zraniła w nogę, co w konsekwencji spowodowało jego gwałtowną śmierć. Zrozpaczony tym nieszczęściem Herakles pochował Pholusa z niezwykłymi honorami u stóp góry, którą nazwano jego imieniem.

Ten krótki, ale za to bardzo wyrazisty wątek mitologiczny posiada doniosłe konsekwencje w astrologicznej symbolice “planety” Pholus, jej fundamentalnym znaczeniem jest bowiem skok w nieoczekiwane. Akt wróżenia z wnętrzności zwierząt, którym zajmował się ten szlachetny centaur, można potraktować jako metaforę dokonującej się w człowieku duchowej przemiany. Ofiara jest łącznikiem między człowiekiem a boskim wymiarem, dokonując tego aktu człowiek wchodzi w rezonans z kosmiczną zasadą bytu, odkrywa przyszłość i wydarzenia mające w niej nastąpić. “Planeta” Pholus jest zatem zwiastunem nadchodzących zmian, przed jakimi stoi współczesny człowiek. Ofiara jest aktem samooddania lub samopoświęcenia się dla boskości. Podobną czynność spełnia człowiek pragnący wejść w nowe życie. Ofiarowujemy bowiem przeszłość, wkraczając jednocześnie w nowe jestestwo przyszłości. Zasadniczym przesłaniem Pholusa w horoskopie jest uzyskanie dystansu do własnej przeszłości, tak aby móc spojrzeć na swoje życie z nowej, spirytualnej perspektywy. To samo można również wywnioskować z położenia Pholusa w Układzie Słonecznym, krąży on bowiem między Saturnem a Neptunem, a więc z jednej strony planetą reprezentującą starą strukturę tradycji i przeszłości (Saturn), z drugiej zaś planetą odnoszącą się do spirytualnego aspektu człowieka (Neptun). Pholus może być także traktowany jako swoisty pomost pomiędzy dwoma obszarami doświadczeń: światem usystematyzowanej struktury (Saturn) a wymiarem nieoczekiwanych doświadczeń, które stają się udziałem człowieka pragnącego przekroczyć znany mu obszar życia.

Ten sam motyw pojawia się w micie o Pholusie. Drobne i nieoczekiwane zdarzenie, jakim było wyciągnięcie strzały z ciała martwego centaura, a następnie jej przypadkowe upuszczenie na stopę, jest wyrazem zaskakujących następstw, jakie mają miejsce w życiu każdego człowieka. Warto podkreślić, że śmierć Pholusa, co niekoniecznie należy rozumieć jako zniszczenie życia, lecz bardziej jako transformację, miała charakter nagły i nie planowany. Ponadto, do śmierci (transformacji) centaura przyczyniło się drobne i pozornie banalne wydarzenie. Podobnie oddziaływuje “planeta” Pholus w horoskopie, należy ona bowiem do małych ciał astronomicznych, dlatego jej astrologiczne oddziaływanie wiąże się z drobnymi i niepozornymi wydarzeniami, lecz ich konsekwencje pozostają gigantyczne. W życiu każdego człowieka mają miejsce takie sytuacje, jednak dopiero teraz, wraz z odkryciem Pholusa, można je dokładnie obserwować, analizować, badać i, co najważniejsze, ustalić czas, kiedy one nastąpią.

Pholus przypomina nam, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich konsekwencji poszczególnych, jednostkowych czynów. “Planeta” ta mówi, iż w akcie ludzkich działań kryje się element nieoczekiwania, który może totalnie odwrócić bieg zdarzeń, a na poziomie globalnym diametralnie zmienić bieg całej historii. Nowo odkrytą “planetę” Pholus można więc potraktować jako zwiastun nadchodzących zmian, których charakteru nie jesteśmy jeszcze w stanie przewidzieć. Nasuwa się tutaj analogia do współczesnej nauki. Naukowcy motywowani pragnieniem dokonania postępu oraz ciekawością poznania (podobnie jak mitologiczny Pholus) odsłaniają nowe obszary świata, lecz ich odkrycia mogą nieść z sobą daleko bardziej idące konsekwencję, niż jesteśmy to w stanie obecnie przewidzieć.

Warto zwrócić również uwagę na symboliczną wymowę wina, które pojawia się w historii opowiadającej dzieje Pholusa. Pojawienie się tego napoju jest kluczowym momentem w całej tej mitologicznej opowieści. Wino w wielu kulturach uchodziło za eliksir życia i napój nieśmiertelności. Dla Greków było ono krwią Dionizosa, a Karl Keré nyi utożsamia tego boga z archetypem życia niezniszczalnego. Grecy nie składali w ofierze wina bogom świata podziemnego, ponieważ było ono napojem żywych. Ze względu na jego upajające działanie dostrzegano w nim środek do zdobycia wiedzy ezoterycznej. Trudno powiedzieć, czy Pholus może być kluczem do wiedzy tajemnej, choć przez swoje związki z planetą Neptun, odpowiadającą za tajemnice egzystencji, mógłby je posiadać, lecz z całą pewnością można przypuszczać, że Pholus jest kluczem do zmiany świadomości oraz spojrzenia na własne życie z innej, często spirytualnej perspektywy. Wino bowiem może być traktowane jako napój boskiej miłości, symbol duchowego poznania oraz pełnię bytu w wieczności. Nie należy także zapominać o symbolicznej wymowie wina w tradycji chrześcijańskiej, bowiem w eucharystycznej przemianie wino otrzymuje swe najświętsze i najgłębsze znaczenie jako Krew Chrystusa (Neptun).

Trzeba jednak podkreślić fakt, że wino (czy jakikolwiek inny alkohol) może stać się także napojem, którego spożycie zniekształca percepcję rzeczywistości (Saturn/Neptun). Pojawia się tu zatem druga, nieobliczalna strona Pholusa i choć jest on czynnikiem pozwalającym znaleźć wspólną płaszczyznę dla skrajnych wartości reprezentowanych przez Saturna i Neptuna, to w swej negatywnej postaci przypomina on o niebezpieczeństwach, jakie niesie z sobą uleganie zwierzęcej naturze, chuci i namiętności. Planeta Pholus symbolizuje wówczas skok w nieoczekiwane (Neptun), którego konsekwencje pozostają dla nas gorzkie, dramatyczne, a nierzadko nawet śmiertelnie niebezpieczne. Planeta restrykcji - Saturn - jawi się wtedy jako czynnik rozliczający nas z nieobliczalnych działań, do których motywowani byliśmy przez popędy pozostające poza kontrolą świadomości (Pholus).

W horoskopie Pholus jest obiektem symbolizującym te obszary naszego życia, których rozwój w dzieciństwie został zaniedbany, dlatego reprezentuje on z jednej strony wszystkie uśpione zdolności, z drugiej zaś te sfery psychiki, które czekają na odkrycie i narodziny. Pholus więc przygotowuje i otwiera człowieka na spotkanie z nieznanym. Dzięki jego oddziaływaniu mamy szansę obudzenia w sobie nowych energii, potrzeb i zdolności, zapowiada on często początek nowego rozdziału w naszym życiu. Współczesny niemiecki wybitny astrolog Dieter Koch (ur. 1959) zauważa, że kluczowym określeniem dla Pholusa może być słowo: LINIENIE. Sens tego zwrotu można zrozumieć poprzez fakt oddziaływania Pholusa w horoskopie, które ma charakter odsłaniania ukrytych wymiarów duszy, przy jednoczesnym porzucaniu starych i zużytych form. W języku greckim słowo pholus (folos) tłumaczy się jako ‘łuska ryby lub węża’, co w jednoznaczny sposób odnosi się do kluczowego określenia planety zaproponowanego przez D. Kocha.

Pholus prowadzi człowieka w nieoczekiwane, graniczne sytuacje, prowokuje często niebezpieczne doświadczenia, w których czujemy się bezradni i przestraszeni. Te wyjątkowe zdarzenia, za które odpowiedzialna jest nowo odkryta “planeta”, stają się niejednokrotnie kluczowym momentem w rozwoju, sytuacje te pozwalają również na otwarcie się wobec nowych wymiarów własnej egzystencji. Pholus uświadamia nam deficyty, ukazuje ukryte zdolności, a także pomaga porzucić osobiste ograniczenia. Często też zapowiada wędrówkę na krawędzi, gdzie oscylują między sobą wewnętrzna pewność siebie z jednoczesną możliwością wystąpienia ekstremalnych katastrof. W swej najwyższej formie Pholus przynosi przesłanie mówiące o konieczności resakralizacji materialnych struktur życia (Saturn), doprowadzając je do nieskończonego i pozostającego ponad racjonalnością wymiaru (Neptun), przy obecności katastrofalnych i granicznych sytuacji (Uran), których efektem ma być uzdrowienie naszej egzystencji oraz zyskanie kosmicznej mądrości (Chiron/Pholus).

Piotr Piotrowski

www.piotrpiotrowski.com