Piotr Piotrowski, Dane Rudhyar - astrolog i kompozytor, w: "Nieznany Świat" 1/2003.

 

 

Dane Rudhyar

 

 

Dane Rudhyar to jeden z największych i zarazem najbardziej wpływowych astrologów XX wieku, twórca astrologii humanistycznej. Był również awangardowym kompozytorem, malarzem, pisarzem i poetą.

 

Historia nauki i myśli ludzkiej rozwija się zazwyczaj nie linearnie, lecz skokowo. Możemy jedynie obserwować skoki ewolucyjne, których przyczyną jest pojawienie się konkretnych jednostek zmieniających oblicze danej gałęzi wiedzy. Dla fizyki taką jednostką, a zarazem geniuszem był Albert Einstein, w psychologii był nim Zygmunt Freud, który jako pierwszy sformułował pojęcie nieświadomości i badał jej zjawiska. W astrologii zaś był nim Dane RUDHYAR - nieprzeciętna jednostka, która zrewolucjonizowała astrologię, dając jej nowe, humanistyczne i duchowe podstawy. Jego wkład dla tej dziedziny wiedzy jest nieoceniony. Przeobraził on bowiem podstawowe założenia astrologii, które rozwijane były przez prawie 2000 lat, to znaczy od momentu, kiedy biblią astrologii stał się traktat Ptolemeusza (100-178) Tertabiblos. Jednak współczesną biblią astrologów na całym świecie są teraz książki, opracowania i liczne artykuły Dane Rudhyara.

Autor ten nie zajmował się wyłącznie astrologią, lecz także innymi, pokrewnymi dziedzinami; był wykształconym muzykiem i kompozytorem, którego twórczość artystyczna wywarła olbrzymi wpływ na amerykańską awangardę lat dwudziestych.

Dane Rudhyar urodził się w Paryżu dnia 23 marca 1895 roku. Już we wczesnym dzieciństwie zetknął się z muzyką, w wieku siedmiu lat rozpoczął naukę gry na pianinie, zaś w szesnastym roku życia powstały jego pierwsze kompozycje. W 1913 roku zostały opublikowane przez Duranda trzy krótkie utwory Dane’a Rudhyara, a także jego pierwsza książka poświęcona twórczości Claude’a Debussy’ego pt. Claude Debussy and the Cycle of Musical Civilization. Później Rudhyar współtworzył artystyczną awangardę Paryża oraz studiował prawo, uczył się filozofii, uczęszczał do paryskiego konserwatorium, jak również pisał rewolucyjne artykuły o muzyce i tańcu. Na początku I Wojny Światowej został osobistym sekretarzem słynnego francuskiego rzeźbiarza Auguste’a Rodina. Po wyjeździe z Paryża kierował przez pewien czas muzycznym festiwalem awangardowym w Stanach Zjednoczonych, gdzie w niepowtarzalny sposób łączono muzykę z tańcem, poezją, kolorem i światłem.

Dwa dni przed przystąpieniem USA do I Wojny Światowej, w nocy 4 kwietnia 1917 roku w Metropolitan Opera Haus odbył się pierwszy koncert utworów na orkiestrę Rudhyara dyrygowany przez Pierre’a Monteux. Było to niecodzienne wydarzenie, ponieważ po raz pierwszy w Ameryce została zaprezentowana muzyka politoniczna.

Kompozycje Rudhyara nie są typowymi i klasycznymi utworami. Jego muzykę nie daje się dopasować do akademickich, konwencjonalnych kryteriów. Wyraża ona raczej pewne spirytualne doświadczenia kompozytora, a także jego wrażliwość, intensywność i wewnętrzny spokój. Rudhyar pisze: “Moja muzyka jest zasadniczą eksterioryzacją wewnętrznych doświadczeń oraz stanów świadomości i uczuć. Jest raczej wyrazem subiektywności, a nie intelektualnie analizowana czy uwarunkowana schematami obecnymi w naszej kulturze”. Do najsłynniejszych kompozycji Rudhyara należą Advent, Crisis & Overcoming, Transmutation oraz Paeans, Stars, Granites. Wykonywane są one najczęściej przez Kronos Quartet, a także przez Marcię Mikulak (piano).

W 1920 roku Rudhyar zamieszkał w Los Angeles, gdzie rozpoczął swoje studia nad filozofią Wschodu, psychologią, teozofią i astrologią. Od tego momentu napisał ponad czterdzieści książek i setki artykułów na te tematy. Wydał również wiele tomików wierszy oraz napisał dwie wizjonerskie powieści. Zajmował się także malarstwem, pozostawił po sobie czterdzieści pięć obrazów oraz liczne rysunki. Pisał, komponował i podróżował do dziewięćdziesiątego roku życia. Zmarł 13 września 1985 roku w San Francisco.

Ulubionym miejscem Rudhyara było Santa Fe, gdzie mieszkał ze swoją drugą żoną. Jego małżeństwo jednak nie było udane, rozwiódł się w 1954 roku i choć prowadził bogate życie artystyczne i duchowe, to jednak nie wszystkim kobietom odpowiadał mało stabilny i w gruncie rzeczy dość ekscentryczny tryb życia Rudhyara. W Santa Fe, jak relacjonuje jego bliska uczennica dr Helene W. Koppejan van Woelderen, namalował najwięcej obrazów, był to bowiem okres jego największej ekspresji twórczej. Przyjaźnił się również z tamtejszymi Indianami Pueblo, od których otrzymał dużą srebrną obrączkę z zielonymi malachitami, z którą rzadko się rozstawał.

“Dane Rudhyar” nie jest jego prawdziwym nazwiskiem - w rzeczywistości nazywał się on Daniel Chenneviere. Pseudonim przyjął po opuszczeniu Paryża, co miało być wyrazem jego duchowej przemiany. Od tej pory nigdy już nie posługiwał się swoim prawdziwym nazwiskiem, a wszystkie dzieła (książki, obrazy, kompozycje muzyczne etc.) podpisywał jako Dane Rudhyar. Niewiele osób zdawało sobie sprawę, iż jest to tylko pseudonim, dlatego powstały wokół jego osoby liczne legendy mówiące o tym, iż pochodził on z Indii. Indyjsko brzmiące nazwisko nie ma jednak nic wspólnego z jakimikolwiek hinduskimi korzeniami Rudhyara - pochodził on z arystokratycznej francuskiej rodziny.

Przed ukazaniem się astrologicznych prac Rudhyara, astrologia zdominowana była przez deterministyczne i mało elastyczne myślenie, oparte na sztywnych formułkach, jakie przypisywano poszczególnym planetom, znakom zodiaku i innym wyznacznikom horoskopu. Joyce Hoen w swoim artykule pt. Rudhyar and the meaning of his astrology pisze, że gdy po raz pierwszy przypadkowo otworzył książkę Rudhyara i przeczytał w niej jedno zdanie, nagle zrozumiał kwintesencję przesłania autora, które całkowicie odmieniło jego dotychczasowe podejście do astrologii. Z kolei Jeff Jawer - jedna z uczennic Rudhyara - dostrzegła w astrologii głęboko duchową drogę rozwoju. Rudhyar bowiem uświadomił nie tylko jej, lecz również wszystkim astrologom, że astrologia powinna prowadzić do obudzenia najwyższej ekspresji ludzkiego potencjału. Pokazał on również niepowtarzalny kierunek, w którym powinna rozwijać się ta wiedza. Rudhyar zreformował astrologię, nadając jej humanistyczny wymiar, a przez to odwrócił uwagę od wydarzeń, które zwykle były przedmiotem astrologii i skoncentrował się na człowieku, jednostce rozumianej jako centrum świata i esencję duchowego potencjału. Horoskop bowiem powinien być czytany jako mapa potencjałów, a nie jako deterministyczny wyraz sił wyższych. Jeff Jawer zauważa, iż Rudhyar pokazał kierunek rozwoju, w którym człowiek może się doskonalić jako wolny kreator XXI wieku, a nie jako “jeniec” XIX wieku.

W swojej długoletniej karierze Rudhyar zajmował się niemalże wszystkimi zagadnieniami astrologicznymi, począwszy od znaków, domów horoskopowych, aspektów planetarnych, a skończywszy na bardziej subtelnych zagadnieniach, jak np. cykle lunarno-solarne, solarno-merkuriańskie czy symbole sabiańskie. Podstawą dla jego poszukiwań nie zawsze była ezoteryka, lecz również logika (Rudhyar przyjaźnił się na przykład ze znanym filozofem Ludwigiem Wittgensteinem) i astronomia.

Dane Rudhyar zreformował podejście do cyklu lunarnego, dlatego jego astrologia mogła być przez niektórych postrzegana jako “feminizująca”. Do tej pory bowiem męski punkt widzenia zarówno w nauce, jak i w astrologii, nie pozwalał dostrzec, a tym samym zrozumieć głębokiego i duchowego znaczenia dynamiki natury i kosmosu, która przejawiała się między innymi w miesięcznym cyklu Księżyca. Jego książka The Lunation Cycle stała się ogromnym przełomem w rozumieniu tych podstawowych zagadnień astrologicznych. Tematem Księżyca i pokrewnych zjawisk zajmowała się również jego żona Leyla Real-Rudhyar, która występowała z licznymi wykładami i odczytami na całym świecie.

Cykliczność, na którą tak bardzo zwracał uwagę Rudhyar, stała się punktem wyjścia dla nowego rozumienia natury człowieka i jego miejsca we Wszechświecie; człowiek bowiem musi być pojmowany jako integralna część większego procesu, a nie jedynie jako pewien czasowo-przestrzenny punkt. Wszystko, co żyje, jest ze sobą połączone i nic nie może istnieć w oderwaniu od kosmicznych cykli.

Analizując znaczenie planet transsaturnicznych, Urana, Neptuna i Plutona - które z uwagi na to, że zostały odkryte stosunkowo niedawno i nie stanowią części starej tradycji astrologicznej - Rudhyar ukazał ich transcendentalny wymiar. Planety te mają według niego symbolizować nową wizję człowieka oraz przybliżyć nas do jedności świadomości kosmicznej. Żaden astrolog nie pojmował tych planet na tak głębokim poziomie jak Rudhyar. Oprócz tego akcentował on, iż każdy z nas jest unikalną jednostką realizującą swoje potencjały symbolizowane przez horoskop urodzenia. Bez względu na kulturowe i społeczne uwarunkowania, człowiek egzystuje w pewnej wspólnej płaszczyźnie charakterystycznej dla wszystkich ludzi, lecz jednocześnie obdarzony jest indywidualną wolą pozwalającą w sposób wolny korzystać z własnych potencjałów. Taka idea była wprawdzie akcentowana także przez Carla G. Junga, lecz to właśnie Rudhyar, inspirowany jungizmem, pokazał, iż może ona stać się podłożem dla nowego rozumienia tradycyjnej, deterministycznej astrologii. Takie pojmowanie astrologii, które prowadziło od technicznego do duchowego wymiaru, mogło być możliwe tylko dzięki głębokim studiom filozoficznym i orientalnym Rudhyara. Od momentu, kiedy ukazała się jego pierwsza książka na ten temat, trudno dziś zajmować się astrologią w tradycyjny sposób.

Jego prace były ogromną inspiracją dla wielu późniejszych astrologów. Należy do nich m.in.: Stephen Arroyo, który nie tylko doskonale rozumiał idee Rudhyara, lecz także znalazł dla nich psychologiczne uzasadnienie. W Europie myśl Rudhyara rozwijał jego bliski przyjaciel i uczeń Alexander Ruperti. Postać ta zasługuje na szczególne wyróżnienie, stworzył on bowiem liczne koła astrologiczne we Francji, Hiszpanii i Szwajcarii, w których nie tylko studiuje się prace Rudhyara, lecz także próbuje się wcielać jego idee w codzienne życie. Gdy po raz pierwszy Ruperti spotkał się w USA z Rudhyarem, obydwaj poczuli łączącą ich szczególną więź duchową.

Rudhyar starał się pokazać, iż astrologia może być drogą duchowego rozwoju i jest przeznaczona dla tych, którzy bez pomocy jakiegokolwiek guru chcą kroczyć ścieżką prowadzącą do oświecenia lub wewnętrznej transformacji. Uważał on bowiem, że w tych “Aquariańskich” czasach, w jakich obecnie żyjemy, nie jest już potrzebny żaden guru, ponieważ samemu można odnaleźć źródło duchowej przemiany. Rudhyar akcentował fakt, że nikt za nas nie zrobi tego lepiej, niż my sami. Według niego astrologia może być traktowana jako ścieżka prowadząca do oświecenia, lecz tylko nieliczni ludzie są w stanie nią pójść, gdyż nie każdy jej potrzebuje. Chociaż złączenie Urana z Neptunem, jakie miało miejsce w 1993 roku, było dla Rudhyara zapowiedzią nie tylko wewnętrznej przemiany wielu ludzi, lecz także zwiastunem nowej astrologii i nowego nią zainteresowania. Dopiero więc teraz można odczuwać zmianę nastawienia do tej starożytnej wiedzy, a także lepiej rozumieć idee, jakie przekazał Dane Rudhyar.

Jedną z fundamentalnych idei Rudhyara jest idea “Człowieka-Nasienia”. W swoim eseju pt. A Seed (“Nasienie”) pisze on, iż ludzkość potrzebuje teraz nowej organizacji i nowej struktury, lecz proces ten powinien zacząć się od poszczególnych jednostek, które muszą nauczyć się identyfikować same z sobą, by potem móc komunikować się z innymi ludźmi, niezależnie od ograniczeń kulturowych, rasowych, czy jakichkolwiek innych. Każdy z nas powinien nauczyć się ustalać swoją własną tożsamość, a jednocześnie w pełni akceptować siebie jako całość składającą się z ciała, umysłu, duszy i uczuć. Nowy proces, w który ma wejść świat, uzależniony jest od naszych obecnych uczynków. Trzeba więc zasiać odpowiednie nasiona, ziarna. Świat potrzebuje ludzi przepełnionych wizją i odwagą, a także wiarą, że ich życie stanie się przykładem dla innych ludzi; nawet jeśli umrą, to staną się nasieniem dla przyszłego świata.

Nie chodzi o to, aby podążać za przykładem kolektywu lub za masową kulturą, wówczas bowiem stać się można jedynie co najwyżej pięknym, złotym, jesiennym liściem, jakkolwiek nawet on stanie się wyłącznie nawozem, a nie nasionkiem dla przyszłych pokoleń. Tylko “Człowiek-Nasienie” może stać się niepowtarzalną wartością dla następnej epoki, cywilizacji i pokoleń. Musi on jednak iść własną niepowtarzalną drogą, a nie kierować się modą, aktualnymi trendami czy kolektywnymi upodobaniami, stając się tym samym pustą i pozbawioną dążeń do samorealizacji jednostką.

Wydaje się, iż ideę “Człowieka-Nasienia” w pełni urzeczywistnił w swoim życiu właśnie Dane Rudhyar. Jego wpływ bowiem będzie odczuwalny jeszcze przez wiele pokoleń.

[Zob. Rudhyar Archival Project]

 

 

Piotr Piotrowski

www.piotrpiotrowski.com